Wrz 2 2016
Obozy sportowe

Obóz sportowy KrakówByły już obozy kiedy było zimno i deszczowo i trudno było cokolwiek zrobić na basenie, a zajęcia na boiskach też były zagrożone.
Były obozy upalne i trzeba było się chronić w cieniu, chłodzić wodą i dawkować rolki i tenis. Tym razem aura zgotowała nam prezent. Było pięknie, słonecznie, ale nie upalnie.

 

Przeprowadziliśmy, więc wszystko, co tylko chcieliśmy. Czyli codzienne treningi z tenisa, rolek i gimnastyki. Gry terenowe i wieczorne zabawy czyli dodatkowe rolki, walki o „pierścienie mocy”, piłkę nożną i siatkówkę, badmintona i speedmintona, gumy, a czasem i wieczornego dodatkowego tenisa. Mieliśmy olbrzymią dawkę sportu. Każdy nie tylko wyszalał się na świeżym powietrzu, ale przede wszystkim podniósł swoje umiejętności. Dzięki naszym odznakom sportowym i książeczkom z wymaganiami, wszyscy starali się jeszcze bardziej, gdyż widzieli, jakich elementów brakuje im do zdobycia odznaki. Dla zdrowia dzieci ograniczyliśmy nieco pływanie, gdyż mimo pięknej pogody, noce były chłodne i temperatura wody w basenie przez kilka dni była za niska.

Obozy sportowe
Ale nasz obóz to nie tylko sport. Zwiedziliśmy piękny pałać w Kromeriżu, park pałacowy z małym zwierzyńcem, oraz wpisane na listę UNESCO zabytkowe ogrody kwiatowe z niesamowitymi labiryntami z żywopłotów i tunelami starych drzew.
Nasze wieczorne śpiewania niosły się na pół miasta. Za piosenki z naszego klubowego śpiewnika brawa bili nawet rodzice, którzy przyjechali w odwiedziny.
Druga część obozu to olimpiada. Tutaj trzeba się już było wykazać odpowiedzialnością, umiejętnością współdziałania w drużynie, pomagania sobie nawzajem, myślenia kategoriami całego zespołu. Największa odpowiedzialność spoczywała na kapitanach, którzy ustalali taktykę, składy drużyn na poszczególne dyscypliny, musieli umieć opanować emocje i na bieżąco reagować na nieprzewidziane zdarzenia podczas zawodów.

aaaaaIMG_7924
W tym roku skład obozu odmłodził nam się znacznie i funkcje kapitanów spadły na młodszych niż zwykle. Muszę jednak przyznać, że niemal wszyscy uczestnicy, a przede wszystkim kapitanowie wykazali się dużą dojrzałością i mimo wielkich emocji i zaciętej walki, olimpiada przyniosła wszystkim dużo satysfakcji. Gratuluję zwycięzcom, oraz tym, którzy zwyciężą dopiero w przyszłym roku.
W imieniu całej kadry dziękuję wszystkim za udany obóz i zapraszam na następny w zimie.